29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uznać można w naszej gminie za udany, by nie powiedzieć wyjątkowy i to nie tylko ze względu na nietypowe, bo pandemiczne okoliczności. Sztabowi ZHP WOŚP BUK udało się zebrać rekordową sumę 112.118,73 zł. Na kwotę tę złożyły się pieniądze zebrane przez wolontariuszy, indywidulane wpłaty dokonywane na e-Skarbonkę oraz pieniądze z licytacji prowadzonych na portalu Allegro.
Już od niedzielnego poranka, 31 stycznia, na ulice miasta i gminy Buk wyszło około stu wolontariuszy, przy czym najmłodszy wolontariusz miał pół roku. W praktyce z wolontariuszami nierzadko kwestowały całe rodziny: dzieci, rodzice, dziadkowie. Pieniądze dla WOŚP zbierali lokalni samorządowcy, a mieszkańcy chętnie otwierali swoje portfele. Wszak cel ze wszech miar był szczytny: zbieraliśmy na zakup sprzętu niezbędnego w dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyce głowy. I tak do puszki Pawła Adama, burmistrza miasta i gminy Buk, trafiło 8044,30 zł, Wiktor Napierała zebrał 4713,90 zł, a Radosław Rajkowski 2703,22 zł. To bukowscy rekordziści, ale tak naprawdę wielkie brawa należą się wszystkim wolontariuszom, którzy mimo mroźnego dnia nie odpuszczali i gorąco zagrzewali każdego do wsparcia WOŚP.
Jak co roku nie trzeba było namawiać mieszkańców na wykupienie grochówki-cegiełki, porcji domowego ciasta czy smalcu. Z tą różnicą, że tym razem zupa nie była sprzedawana prosto z kotła, lecz w słoikach, a smalec dostawało się w pudełku. Za to jak co roku o sprawną logistykę zadbali lokalni strażacy. Wieść gminna niesie, że zapasy grochówki skończyły się tak szybko, że dzielne panie kucharki musiały jej dogotować.
W tym roku niestety nie mogliśmy spotkać się na hali OSiR, aby wspólnie bawić się podczas Finału. Ale i tę lukę udało się wypełnić dzięki transmisji na kanale Synagoga Buk. Sztab ZHP WOŚP Buk oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury przygotowali bogaty program muzyczny, artystyczny i sportowy. Z racji sytuacji epidemiologicznej i dzięki zaangażowaniu zaproszonych do współpracy gości na telebimie w Sali Miejskiej, a następnie na ekranach komputerów i smartfonów, usłyszeliśmy aranżacje znanych przebojów przygotowane specjalnie na niedzielny Finał. Warto w tym miejscu podziękować wokalistkom ze Studia Piosenki i Ogniska Muzycznego przy MGOK: Adriannie Matelskiej, Joannie Szynkaruk, Ewelinie Króliczak i Katarzynie Staroście za repertuar, który nie tylko uatrakcyjniał program, ale dawał nam wszystkim nadzieję, że wróci normalność. Nie zabrakło też Stanisława Króliczaka z akordeonem z kapeli Junki z Buku oraz Piotra Gorońskiego, który nie tylko napisał, skomponował i nagrał orkiestrową piosenkę, ale także wspierał Finał na żywo swoim wokalem, gitarą i akordeonem.
Graliśmy naprawdę mocno, ale kto akurat nie chciał tej niedzieli śpiewać, mógł poćwiczyć z Patrycją Klann (Fitness Buk) oraz zatańczyć do układu choreograficznego przygotowanego przez Magdalenę Kluj. Odpoczynek dla nóg z pewnością przyniósł minikurs rękodzieła (wspólnie szyliśmy sutaszowe kolczyki), zaś chwile zadumy i radości dał nam pokaz iluzji w wykonaniu Michaela Allena. Artysta nie tylko uraczył widzów nagranym wcześniej numerem z przesłaniem, ale także przygotował minipokaz na żywo prosto ze sceny Sali Miejskiej.
Program artystyczny przeplatały odsłony loterii fantowej. Łącznie do wygrania było ponad 550 fantów, zaś w Sali Miejskiej losowano nagrody główne, w tym między innymi telewizor, rower, drukarki czy ekspresy do kawy. Podczas niedzielnego Finału w aukcjach na portalu Allegro można było wylicytować między innymi zbiór 10 kg truskawek ufundowany przez burmistrza Pawła Adama (szczęśliwy nabywca zasilił konto WOŚP o 7100 zł), złote i srebrne serduszko z certyfikatem WOŚP (sprzedane odpowiednio za 7200 zł i 1500 zł), a także orkiestrowy tort, zegar, czy pierwszą lekcję morsowania z Bukowskim Klubem Morsa.



































