Były podziękowania, słowa uznania i życzenia sukcesów – dla Bartosza Górczaka, który ustanowił nowy rekord życiowy w pchnięciu kulą (F53): 7,98 metrów i zdobył czwarte miejsce na Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio 2020.
W poniedziałek, w Sali Miejskiej w Buku, z Bartoszem Górczakiem z Szewc, pierwszym sportowcem w historii naszej gminy, który uczestniczył w Igrzyskach Paraolimpijskich spotkali się m.in. przedstawiciele urzędu, Rady Miasta i Gminy Buk, OSiR.
Burmistrz Miasta i Gminy Buk Paweł Adam wielki bukiet kwiatów wręczył żonie paraolimpijczyka, bo bez jej wsparcia trudno by było mówić o sportowych osiągnięciach. Słowa uznania padły też pod adresem rodziców naszego Mistrza, którzy zawsze w syna wierzą i pomagają, jak tylko mogą. Również dzieci (jedno jeszcze w wózku, a drugi przedszkolak) sportowca dzielnie towarzyszyły ojcu na uroczystości.
– Bardzo nas cieszy i jesteśmy dumni z tego, że mamy pierwszego olimpijczyka na terenie naszej gminy. Przyjmij nasze gratulacje i szczególne podziękowania za udział w Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio 2020 i zajęcie czwartego miejsca. Podziwiamy ciebie za charakter, determinację, wolę walki – mówił burmistrz, który w imieniu mieszkańców gminy wręczył Bartoszowi Górczakowi grawerton z podziękowaniami i słowami uznania za sportowe zmagania. Nastąpiło też symboliczne przekazanie specjalnego siedziska, które już jakiś czas temu gmina ufundowała i dostarczyła zawodnikowi. Sprzęt przygotowany został na zamówienie, mamy nadzieję, że będzie dobrze służył. Gospodarz gminy zapewnił olimpijczyka, że zawsze ma też możliwość trenowania na terenie OSiR, licząc jednocześnie, że będzie zarażać swoją determinacją i pasją sportową innych mieszkańców, szczególnie młode pokolenie.
Podczas spotkania nie mogło też zabraknąć tortu, oczywiście z motywem olimpijskim. Na przygotowanie takiego tortu bukowska cukiernia otrzymała zamówienie po raz pierwszy i mamy nadzieję, że nie po raz ostatni.
Sportowiec podziękował za okazane wsparcie. Opowiadał o niełatwych olimpijskich zmaganiach, w trakcie których wykonuje się ciężką sportową pracę, a niestety nie zawsze udaje się zdobyć medal. – Byłem dobrze przygotowany, za mną było wiele miesięcy ciężkiej pracy. Jednak do medalu zabrakło 27 centymetrów. Wynik powyżej 8 metrów, który na treningach udało się osiągnąć, okazał się niemożliwy podczas igrzysk paraolimpijskich – mówił Bartosz Górczak, zawodnik Klubu Start Gorzów, który dopiero w 2019 roku zaczął uprawiać paralekkoatletykę (srebrny medal Mistrzostw Europy w Bydgoszczy zdobył w tym roku), a jego trenerem jest Zbigniew Lewkowicz.
Olimpijczyk dodał na koniec, że dopiero rozpoczyna swoją ścieżkę sportu paraolimpijskiego, a jego forma cały czas zwyżkuje. – Jeszcze pokażę, na co mnie stać.








